Dzisiaj czas na przemyślenia, na podjęcie ważnych decyzji. Za oknem deszcz i 16 stopni, chociaż to środek lata. Słyszę łagodne dźwięki wydobywające się z głośnika laptopa. Wdech, wydech.
Autor: rafal
-
14.
Zawsze biorę (moje) sprawy w swoje ręce. Jestem z siebie dumny, za to, co do tej pory udało mi się osiągnąć i gdzie teraz jestem. Sam to wszystko wypracowałem. Nigdy nikt mi niczego nie „załatwiał” i nikomu nie jestem nic winien. Owszem pieniądze są potrzebne, ale nie są najwyżej w mojej hierarchii wartości. Można się zagubić, nie raz, nie dwa. Można mieć słabszy dzień lub podjąć niewłaściwą decyzję. Codziennie popełniamy jakieś błędy. Z perspektywy czasu nie mają one większego znaczenia. Znaczenie ma każdy trwający dzień, każda chwila, którą uważnie odczuwamy całym sobą. Tak było, gdy usiadłem na krawędzi tarasu (lub czasu). Patrzyłem na chmury przy zachodzącym słońcu, bawiłem się w odgadywanie co mi przypominają, co chcą mi powiedzieć. Obserwowałem jaskółki, słyszałem dźwięki, które przypominały mi moje eksperymenty na syntezatorach mooga. Czułem chłód, miałem gęsią skórkę, byłem zmęczony. I to wszystko było cudowne.
-
13.
„Dysponując nową wiedzą, musisz sobie znaleźć zupełnie nowy świat, pełen nowych pytań.” – Susanne K. Langer
Muzyka w tle, która mi towarzyszyła tej myśli. Tomotsugu Nakamura – Reflection
-
12.
Miotam się dziś, jak kurczak bez głowy. Dołuje mnie brak perspektyw i celów zawodowych. Smuci mnie obraz zatraconej misji, ważnej dla mnie i dla innych ludzi. Przygniata mnie potrzeba bycia potrzebnym. Walczę z tym, choć mądre książki mówią odwrotnie, nie walcz – obserwuj, zrozum, a samo odejdzie.
Obserwuję Cię Rafał.
-
11.
Wracając ze porannego spaceru z psem zauważyłem, że beczka na deszczówkę pękła i siura z niej woda. Część wody uratowałem wlewając ją do wiader, część została wylana na kwiaty i drzewka. Ale nie to jest najważniejsze. Widzę w tym mądrość na dziś „ile wody musi jeszcze upłynąć, żeby”… i tutaj moje życiowe dylematy. Chociaż można w to wejść głębiej i rozmyślać o nadmiarze, o ograniczeniach, o minimaliźmie, o rozwoju osobistym…
Tyle mądrości z codziennej obserwacji.
P.S. Druga beczka lada moment też pęknie.
-
10.
Kolejna ściana.
-
9.
Wszystko minie, jak ten wiatr.
i te jaskółki, które latały nisko nad plażą. Nie mogłem oderwać wzroku. Też kiedyś miną.
-
8.
W dniu ojca, życzę sobie praktyki uważności. Na plaży słychać szum fal.
-
7.
Nie jestem moimi myślami. Myśli to tylko propozycje. Mogę sobie wybrać jakiej myśli chcę się trzymać.
-
6.
Dlaczego w siebie zwątpiłem? Czego tak mocno się trzymałem, że strata tego boli. Złudzenia odchodzą – nie chcę żeby przyszły nowe.
Zdjęcie znalezione na strychu. Znajdowało się na odwrocie małego lusterka.